My own sweet winter

Dużymi krokami zbliża się koniec Stycznia. Niestety wieczory zaczynają się zbyt szybko,nim wrócę do domu za oknem jest już ciemno, dlatego tak dawno mnie tu nie było.Zupełny brak czasu oraz światła na robienie jakichkolwiek zdjęć. Nie wiem jak u Was, ale u mnie to pierwszy dzień od trzech tygodni kiedy na dworze śnieg,a nie deszcz i kałuże.. Więc postanowiłam pokusić się o jakiś kolorowy element w moim zestawie. Pozdrawiam 🙂

14 myśli na temat “My own sweet winter

Dodaj komentarz